wtorek, 30 grudnia 2014

Rozdział 6

Dalej Oczami Alex

Wróciłam do chłopaków a 5 min. Później Harry nie odzywałam się do niego ani słowem chociaż widziałam jak cały czas się we mnie wpatrywał. Szczerze to miałam go dość. Szliśmy miedzy korytarzami zamku. Weszliśmy do jednego pomieszczenia i już wszyscy zaczęli robić Sb selfie. Boże. Ja tam zrobiłam jakieś dwa zdjęcia i tyle. Szłam na końcu i już miałam wychodzić kiedy ktoś a raczej Harry zatrzymał mnie. Patrzył na mnie tymi zielonymi ślepiami.
- Przepraszam-powiedział- Nie wiem co mi się stało ja naprawdę nie chciałem
- Co ty pieprzysz?! Poroszę cię chociaż nie tłumacz się
- I co teraz będziesz udawać że się nie znamy co? A może ty po prostu wstydzisz się ze mną zadawać co?
- No teraz to już przeginasz. Nigdy nie wstydziłam się z nikim rozmawiać. A poza tym to ty za początku zachowywałeś się jakbym nie wiem co ci zrobiła
- No to może powinienem cię błagać o przebaczenie
- weź mam gdzieś te twoje przeprosiny. Najlepiej niech wszystko zastanie tak jak na początku
-Czyli jak?
- Nie pamiętasz jacy dla siebie byliśmy kiedy przyszłam do szkoły?
- Pamiętam
- To dobrze i tak ma zostać
- Jak sobie życzysz. I tak niedługo przyjdziesz i będziesz prosić to przyjaźń
- Niedoczekanie twoje- powiedziałam i wyszłam.
Byłam na niego wkurwiona na maksa. Reszta dnia minęła tak że Niall i Zayn o niczym nie wiedzieli bo Harry był Zasze w innym miejscu. Zauważyłam nawet że Ashley zaczęła się do niego przystawiać. Szczerze obydwoje są siebie warci.
- Alex możemy pogdać- usłyszałam głos Nialla. No  co znowu?
- mhm ok.
Pociągnął mnie na inny korytarz. I spojrzał się na mnie.
- Coś się stało?- spytałam
- Nie tylko wiem że Ashley to twoja przyrodnia siostra ale jak dla mnie Harry nie powinien się z nią zadawać
- Czemu tak się o niego martwisz to jego życie i niech sobie robi co chce
- Wiem ale ona nie wygląda na dziewczynę która jest stała w uczuciach tylko na taka która lubi jednorazowe numerki albo związki na pokaz.
- No co ty nie powiesz Horan. I wiesz musze przyznać ci rację taka jest.
- No to błagam pogadaj z nim ja wiem że on tez na takiego wygląda ale jest zupełnie inny.
- Na pewno nie pokłóciliśmy się
- O co?
- Długa historia.
- Spokojnie mamy czas gadaj.
- No dobra.
I opowiedziałam mu całą historię trwało to chyba z 5min.
- Wow. To nieźle. Będę z nim musiał o tym pogadać.
- No coś ty ani mi się waż powiedziałam ci to żebyś wiedział ale masz nikomu nie mówić i udawać przy Harrym że nic nie wiesz.
- Dobra ale co zrobimy żeby przestał gadać z tą Ashley?
- Nie wiem i szczerze wątpię czy jakbyśmy go zaczęli przekonywać to by coś pomogło. Niech się sam przekona na własnej skórze i tyle.
- A może ja z nim pogadam skoro ty z nim gadać nie będziesz?
- Możesz spróbować życzę powodzenia.
Wróciliśmy do reszty po całym zwiedzaniu wróciliśmy do naszego tymczasowego miejsca pobytu. Poszliśmy z Zaynem się przejść do parku a potem na pizzę. A Niall został z Harrym.




Ten rozdział jest specjalnie wcześniej dla tych co komentują bardzo dziękuje za to. To Dla mnie wielka motywacja

I Życzę wam wszystkim udanego sylwestra i szczęśliwego Nowego Roku

Następny rozdział będzie w czwartek


4 komentarze:

  1. PIĘKNE!!!!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  2. Jej!! Next w nowy rok!! A co do Hazzy to mimo że zachował się jak palant to troche mi go szkoda bo Alex całkiem go dobiła. Hmm coś mi sie wydaje że Harry specjalnie zagadał z Ash aby wkurzyć Alex tylko żeby później nie miał kłopotów!! Ale się rozpisałam!! Czekam z niecierpliwością do nowego roku :*

    OdpowiedzUsuń
  3. Tak mnie wciągnelo ze nie moge sie oderwac

    OdpowiedzUsuń