czwartek, 29 stycznia 2015

Rozdział 16

Wstałam i ruszyłam w drogę powrotną. Szłam dalej tą drogą, potem skręciłam w tym miejscu gdzie ja znalazłam. Jak będę tak iść to nie dojdę w 3 godziny, muszę biec. Biegłam już godzinę byłam blisko bo poznawałam okolicę. Jeszcze 1h i będę w domu. Wróciłam cała zdyszana. Weszłam do pokoju i patrze a tu Harry leży sobie na moim łóżku. Zauważyłam że chyba śpi, wzięłam poduszkę z fotela i rzuciłam w niego. I nic dalej leżał. Podeszłam do niego miał zamknięte oczy. Nie ruszał się. Szczerze trochę się przestraszyłam, ale nagle złapał mnie w talii i pociągnął na łóżko. Leżeliśmy i śmialiśmy się.
- Chciałeś żebym zawału dostała?
- A co bałaś się o mnie?
- No chyba nie, prędzej o siebie
- Jaka skromność
- Jak zawsze
Wstałam i ruszyłam w stronę szafy wygrzebałam ten zestaw i ruszyłam w stronę łazienki
- Gdzie idziesz?- spytał Harry
- Do łazienki ty nie spędziłeś 8 godzin w lesie
- Ok. To ja pójdę do kuchni i zrobię ci śniadanko
- Nie musisz
-Ale chce- powiedział
Weszłam do łazienki i zamknęłam się na wszelki wypadek. Po wzięciu prysznica wytarłam się ręcznikiem i przebrałam. Wyszłam z łazienki byłam teraz w pokoju a już czułam zapach naleśników. Zeszłam na dół. Harry był w kuchni
- Hejo. Dobrze ci idzie
- Wiem jestem w robieniu naleśników mistrzem-powiedział
Ja w tym czasie przeszłam do jadalni.
- O nawet do stołu nakryłeś
- No a jak
Usiadłam na krześle i patrzyłam na Harrego. Mhm nieźle sobie radzi w kuchni. Po 5 min. przyszedł z naleśnikami
- Wygląda pysznie
- I tak smakuje-powiedział i postawił przede mną talerz.
Siedzieliśmy i jedliśmy w ciszy. Aż Harry ją przerwał
- Co robiłaś w lesie 8 godzin?
- Chodziłam
- A o której tam poszłaś?
- o północy
- I się nie bałaś?
- Nie a co ty byś się bał?
- Oczywiście że nie.
- Taaa. Już to widzę jak uciekasz ze strachem
- No chyba nie- powiedział
Wstał z krzesła poszedł do mnie i przerzucił przez ramię
- Gdzie ty mnie niesiesz idioto?- spytałam przez smiech
- Zobaczysz- powiedział
Zaniósł mnie do pokoju i położył na łóżku. Nie wiedziałam o co mu chodzi dopóki nie zaczął mnie łaskotać.
- Harry przestań- śmiałam się
- Przeproś
- Przepraszam
- Już nie powiesz że bałbym się?
- Powiem ale nie dziś
- To jeszcze się pomęczysz
- Harry, przestań. Już mi się nie chce śmiać
- Niech ci będzie
No i w końcu przestał mnie łaskotać. Podniosłam się
- Co robimy?
- Nie wiem możemy tak nawet siedzieć
- Mhm... ale przez co można się zanudzić na śmierć- powiedziałam i z powrotem podłam na łóżko.
- To gniewasz się na mnie za wczoraj?
- Nie
-Uff to dobrze- powiedział Harry, ale ja lubię się droczyć
- Albo nie
Jego mina była bezcenna. Nie mogłam powstrzymać śmiechu.
- Powiedziałaś nie? A mam cię zacząć znowu łaskotać, albo tym razem mogę zrobić coś innego.
- Nic mi nie zrobisz.
Wstałam i łóżka i zaczęłam uciekać. Zaraz potem słyszałam jak Harry mnie goni. Dogonił mnie.
- Gdzie uciekasz?
- Nie chcesz wiedzieć
- A jednak chce wiedzieć
- Dobra do kuchni
- Co? Ty sobie żartujesz prawda?
- Nie, muszę pójść bo chce mi się pić. Proste? proste
- To ja idę z tobą.
Ruszyłam w stronę kuchni. Wyciągnęłam sok.
- Chcesz?- spytałam Harrego, który stał i się na mnie patrzył.
Pokiwał głową potwierdzając. Wyjęłam dwie szklanki i nalałam soku. Podałam Harremu szklankę.
- Co będziemy robić?- spytał
- Nie wiem a co?
- Mam pomysł
- Jaki?
- Zobaczysz
- Czemu nikt nigdy nie chce mi powiedzieć
- Bo każdy lubi robić niespodzianki
- Takie śmieszne że aż wcale
- Oj tam, chodź
Wyszliśmy z domu, wsiedliśmy do jego samochodu i pojechaliśmy. Ja nie wiem gdzie ale on wie


No to obiecany 16 rozdział.
Mam nadzieje że się podoba
Jeśli będzie więcej niż 4 kom - następny rozdział w niedzielę
Jeśli będzie mniej - następny pojawi się we wtorek

7 komentarzy:

  1. Awww <3 hgyfgsdguiyfy jak ja wytrzymam do tej niedzieli? :(
    Chociaż, zmieniam zdanie... warto trochę poczekać <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście, jeśli bedziesz miała czas to zapraszam do mnie. Chciałabym poznać twoją opinię :)
      http://angelicblood-ff.blogspot.com/

      Usuń
  2. Ahoj!
    Nominowałam Cię do Liebster Award na moim blogu: http://rock-me-fanfiction.blogspot.com/2015/01/liebster-award-po-raz-drugi-i-trzeci.html
    Bardzo ciekawie piszesz, czekam na następny i pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jeju jaki słodki rozdział <3 Ja nie wytrzymam do niedzieli z moją ciekawością i jeszcze skończyłaś w takim momencie!! :*

    OdpowiedzUsuń
  4. Aaaaa kocham czekam na next :* :* :* :* :*

    OdpowiedzUsuń
  5. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  6. Lovciam❤❤❤❤❤❤❤

    OdpowiedzUsuń