wtorek, 9 czerwca 2015

Rozdział 23

Pobiegłam na górę. Zobaczyłam na wyświetlaczu że dzwoni Niall. Odebrałam
- Alex?
- Nie Święty Mikołaj?
- Na prawde?
- Nie na żarty
- Przestań. Nie wybaczę ci tego
- Ale czego?
- No przez ciebie teraz wiem że Święty Mikołaj nie istnieje
- Lepiej później niż wcale- stwierdziłam
- Dobra nie ważne. Co tam u ciebie?
- Właśnie ubieramy choinkę...
- Czekaj, czekaj. Ubieramy?
- No tak przecież sama nie będę tego robić
- Alex
- Co?
-Tylko mi się nie wpakuj w złe towarzystwo
- Serio? Za późno a poza tym nie matkuj mi tutaj
- Dobra ok
- No to co u ciebie?
- A nic siedzimy z sobie z Harrym i Zaynem i oglądamy tv. Nawet nie wiesz jak oni za tobą tesknią.
- Zamknij się- usłyszałam po drugiej stronie głoś Zayna
- Oj widzisz jak sie wstydzą a szczególnie Zayn- Powiedział Niall
- I tak nie długo będę musiała wrócić
- Wiem dobra zgadamy się później ok?
- Ok to pa
Odłożyłam telefon i zeszłam z powrotem na dół. Dokończyliśmy ubierać choinkę i włączyliśmy tv.
Około 21 poszłam na górę do pokoju. Z jednej strony chce tu zostać ale z drugiej chce wrócić do Londynu ponieważ nawet polubiłam tych trzech chłopaków. Będę musiała jeszcze trochę poczekać aż tam wróce a na razie będę sie cieszyć ze jestem tu.



Przepraszam za tak dlugą przerwę :( Mam bardzo dużo nauki a teraz bliża się tez koniec roku więc muszę poprawić stopnie. Ale gdy tylko zaczną sie wakacje rozdziały będą bardzo często